Skip to content

Zakup mieszkania

Wszystkie informacje na temat zakupu mieszkania czy domu.

Wtórny rynek nieruchomości 2014

Rynek wreszcie drgnął. W lutym bieżącego roku ceny nieruchomości wystawionych na sprzedaż były wyższe niż przed rokiem – podaje wspólny raport sporządzony przez Szybko.pl, Metrohouse i Expandera. O największych wzrostach możemy mówić w przypadku Katowic, gdzie przez ostatnich dwanaście miesięcy ceny skoczyły o ponad 11 procent. Spore zwyżki dostrzegalne były także w Opolu, Białymstoku i Łodzi. Średnia podwyżka dla całego rynku wyniosła 4 procent.

Po raz kolejny możemy obserwować jak polityka oddziaływuje na gospodarkę, a gospodarka na politykę. Dramatyczne wydarzenia na Ukrainie oraz ich konsekwencje już wpłynęły na koniunkturę na świecie – giełdy natychmiast zareagowały spadkami. De facto nie nastąpiły jeszcze i nie wiadomo czy będą miały miejsce sankcje gospodarcze w stosunku do Rosji, które realnie wpłynęłyby na pogorszenie stanu światowej gospodarki. Stojące przed nami perspektywy są niepokojące i nie można wykluczyć, że przyjdzie nam się zmierzyć z kolejnym kryzysem gospodarczym. Prawdopodobnie, w związku z zupełnie innym podlożem sytuacji, nie wpłynie on tak negatywnie na rynek nieruchomości jak kryzys 2007 roku. Co więcej w aktualnych uwarunkowaniach nieruchomości mogą okazać się atrakcyjnym i bezpiecznym miejscem inwestycji.

rynek-wtorny

CENY TRANSAKCYJNE

W ostatnich miesiącach ceny mieszkań na rynku wtórnym charakteryzują się dużą zmiennością. Spadki cen z poprzedniego miesiąca zostały utrzymane jedynie w Poznaniu, w którym średnie ceny topnieją już od pięciu notowań. Natomiast na Pomorzu (Gdańsk, Gdynia) widzimy kontynuację wzrostów z początku roku. Są one jednak niewielkie i nie zanosi się na istotne zwyżki w najbliższych miesiącach. Na uwagę zasługuje zwiększająca się różnica w metrażach nabywanych mieszkań. W Poznaniu i Gdańsku średnia przekracza 60 m kw., podczas gdy w Łodzi zaledwie 48,7 m kw.

Analizowane transakcje z okresu grudzień 2013 – luty 2014 r. pokazują, że w poszczególnych miastach brak jest wspólnego trendu kształtowania się cen. Dwa miasta, które utrzymały wzrosty cen to Gdańsk i Gdynia. W Gdańsku wzrost wyniósł 1,4 proc., a cena m kw. nieśmiało podąża w kierunku 5000 zł za m kw. wynosząc obecnie 4937 zł. Większy udział w transakcjach mieszkań o dużych metrażach przyczynia się do utrzymania dość wysokiego, jak na transakcje w innych miastach, metrażu lokalu (60,2 m kw.). Dalsze kształtowanie się cen w tym mieście zależy w dużym stopniu od popularności programu Mieszkanie dla Młodych. Szacujemy, że prawie 4 na 10 oferowanych przez deweloperów mieszkań spełnia warunki dopłat. Tak duża podaż lokali z dopłatami może spowodować odpływ klientów na rynek pierwotny, a co za tym idzie osłabi dotychczasowy poziom popytu na segment popularny mieszkań w Gdańsku. Niewielkie wzrosty cen widoczne są też w Gdyni (0,6 proc., 5058 zł za m kw.). Tu jednak nabywane mieszkania są o prawie 10 m kw. mniejsze niż w sąsiednim Gdańsku.
Poza Pomorzem nieznacznie wzrosła średnia cena mieszkań w Krakowie (1,3 proc.) i wynosi 5625 zł za mkw. Nadal utrzymuje się tam duża różnica pomiędzy średnimi cenami ofertowymi a transakcyjnymi (13,9 proc.). Różnica ta jest największa w Polsce, świadcząc o tym jak bardzo dokonywane zakupy różnią się od oferty wystawianej przez sprzedających.

Spośród czterech kolejnych miast, w których ceny obniżyły się w stosunku do poprzedniego miesiąca liderem jest Poznań. W przypadku tego miasta o spadkach piszemy już piąty raz z rzędu. Średnio za m kw. płacimy 4803 zł. Spadki cen, które od września ubiegłego roku wynoszą już 532 zł za mkw., mobilizują do zakupu większych lokali. Średni metraż 61,5 m kw. jest najwyższy w kraju. Niższe ceny pojawiły się też na rynku warszawskim. Za mkw. płacono średnio 7237 zł, czyli o 1,7 proc. mniej niż przed miesiącem. W stolicy średnia wartość transakcji przekroczyła 400 tys. zł. Po kilkumiesięcznych wzrostach o 1 proc. ceny spadły we Wrocławiu. Natomiast w Łodzi mamy do czynienia z korektą o 0,6 proc. Cena transakcyjna wynosi 3558 zł za mkw. i utrzymuje się na podobnych poziomach od wielu miesięcy.

Brak kredytów na 100 proc. całkowitej ceny mieszkania

Nowy wymiar zakupu mieszkania

Od 2014 roku kupujący lokal mogą potrzebować nawet kilkudziesięciu tysięcy zł wkładu własnego. Koniec możliwości zaciągania kredytu na sto procent wartości mieszkania ma ograniczyć ryzyko kredytowe.

Wedle rekomendacji Komisji Nadzoru Finansowego od 1 stycznia 2014 roku maksymalna wartość LtV (loan-to-value), czyli stosunku ceny nieruchomości do wartości kredytu udzielanego przez bank, nie może przekraczać 95 proc. Z upływem czasu minimalna kwota wkładu własnego będzie rosła: w roku 2015 zwiększy się z 5 proc. do 10 proc., rok później do 15 proc., a w roku 2017 osiągnie 20 proc., tym samym zmniejszając LtV do 80 proc. Kredyt nie będzie mógł być zaciągnięty na dłużej niż 35 lat, przy czym klientom rekomendowane będą kredyty na okres nie dłuższy niż 25 lat.Po roku 2016 uzyskanie kredytu na 90 proc. ceny będzie możliwe pod warunkiem posiadania odpowiedniego ubezpieczenia lub zabezpieczenia w formie blokady środków na koncie czy zastawu w papierach dłużnych. Trzeba będzie więc dysponować funduszami, choć niekoniecznie przeznaczać je na zakup nieruchomości.

kredyt-mieszkaniowy

- Warunkiem koniecznym do polepszenia koniunktury na rynku mieszkaniowym – mieszkanie Kraków jest zapewnienie finansowania. Nowa rekomendacja KNF, wprowadzająca konieczność posiadania wkładu własnego przy zaciąganiu kredytu hipotecznego, jest jednym z elementów, który ograniczy dostęp do finansowania części potencjalnych nabywców. – mówi Agnieszka Grotkowska, Dyrektor ds. Projektów Specjalnych, Domiporta.pl. – Z drugiej strony program MdM stanowi pewnego rodzaju rekompensatę i zabezpieczenie tych środków. Pamiętać należy jednak, że dotyczy transakcji tylko na rynku pierwotnym oraz mieszkań i domów, które spełniają określone kryteria. Obostrzenia wprowadzane przez KNF utrudniają dostęp do kredytowania zakupu nieruchomości części Polakom, ale stanowią też swego rodzaju bezpiecznik, który i banki i część potencjalnych kredytobiorców może ustrzec przed trudnościami ze spłatą zadłużenia – dodaje Agnieszka Grotkowska.

Według analizy Emmerson w II kwartale 2013 r. kredyt na 100 proc. ceny mieszkania zawarło stosunkowo niewielu kupujących, a większość nowo zaciąganych kredytów miała wartość LtV poniżej 80 proc.

Wkład własny, jaki przyjdzie zapłacić kupującym nieruchomość, będzie przez 4 lata systematycznie rósł. Osoby zainteresowane kupnem nieruchomości w Krakowie, przy średniej cenie transakcyjnej - ok. 285 tys. (Emmerson SA, II kwartał 2013 r.) będą musiały zainwestować 14 tys. zł własnych funduszy w przyszłym roku oraz aż 57 tys. zł trzy lata później. W Warszawie, gdzie przeciętna cena zawarcia umowy na kupno mieszkania to 400 tys. zł, kupujący będą potrzebowali jeszcze większego kapitału. W roku 2014 wkład własny wyniesie 20 tys. zł, trzy lata później – 80 tys. zł.

Wymaganie wkładu własnego w transakcji kupna mieszkania ma za zadanie podnieść bezpieczeństwo zarówno kredytobiorców, jak i samych banków. Niższa rata oznacza większe możliwości spłaty i mniejsze ryzyko zagrożenia kredytu – a właśnie problemy z przelewem kolejnych rat doskwierają najbardziej. Według Open Finance, jedynie kilka banków podnosi oprocentowania kredytów, gdy pożycza pieniądze w kwocie pokrywającej pełną cenę mieszkania. Różnice wynoszą od 0,05 do 0,2 punktów procentowych. Coraz mniej banków pożycza także na 100 proc. LtV.

Chociaż różnice w marżach są niewielkie, różnice w kwocie kredytu mają znaczenie. W przypadku zobowiązania na 25 lat opiewającego na 300 tys. zł i 100 proc. LtV rata sięgnie 1567 zł. Dla kredytu z LtV w wysokości 95 proc. – 100 zł mniej. Przy wkładzie własnym na poziomie 20 proc. – 340 zł.

Z danych KNF wynika, że liczba kredytów zagrożonych rośnie. W 2011 roku odsetek tych, w przypadku których spłata była opóźniona, wyniósł 5,5 proc. W II kwartale 2013 roku – już 7 proc. Najszybciej z nich rośnie liczba kredytów z opóźnieniami spłaty przekraczającymi 10 tygodni.

Jak się ubiegać o mieszkanie socjalne?

Jak się ubiegać o mieszkanie socjalne?

Mieszkanie socjalne (council housing) to mieszkanie, którego właścicielem jest urząd miasta (council), spółdzielnia mieszkaniowa (housing associations) lub inna organizacja non-profit i które wynajmowane jest za niewielkie pieniądze jako forma pomocy społecznej.

 

Mieszkanie

Mieszkanie

Co to jest mieszkanie socjalne?

Mieszkanie socjalne jest mieszkaniem wynajmowanym po przystępnej cenie głównie przez urzędy miejskie lub spółdzielnie mieszkaniowe. Czynsz za takie lokum jest kilkukrotnie mniejszy niż za mieszkanie o podobnej wielkości wynajmowane przez agencję mieszkaniową lub od prywatnego właściciela. Wysokość czynszu uzależniona jest od tego, ile właściciel musi wydać, by dostarczyć mieszkańcom wszystkie niezbędne usługi.

Właściciele socjalni dysponują różnymi typami mieszkań i domów – są większe i mniejsze, w lepszym lub gorszym stanie. Czasem lokum może wymagać remontu, zakupu wyposażenia i mebli. Samotnym matkom i osobom starszym zwykle oferuje się lokale gotowe do zamieszkania.

Kto może ubiegać się o mieszkanie socjalne?

Obcokrajowcy starający się o wpisanie na listę oczekujących na mieszkanie socjalne, oprócz tego że od dłuższego czasu mieszkają w Wielkiej Brytanii i są w szczególnej ”potrzebie mieszkaniowej” (housing need), powinni spełniać kilka dodatkowych warunków. W przypadku Polaków, jako członków Unii Europejskiej, zwykle wymogiem jest praca w Wielkiej Brytanii (jako pracownik albo osoba samozatrudniona).

Jeśli masz wątpliwości, czy kwalifikujesz się do wynajmu socjalnego lokum, możesz to skonsultować z doradcą z Biura Porad Obywatelskich – Citizens Advice Bureau

 

Kryteria przydziału mieszkań socjalnych

Każdy właściciel socjalny może przyjąć własne kryteria przyznawania mieszkań. Zarówno urzędy miejskie, jak i spółdzielnie mieszkaniowe, powinny mieć opublikowane informacje odnośnie rodzaju mieszkań jakimi dysponują, kryteriów przydzielania tych mieszkań oraz procedury ubiegania się o nie.

Wiele spółdzielni mieszkaniowych specjalizuje się w udostępnianiu zakwaterowania na przykład dla osób niepełnosprawnych umysłowo, dla tych powyżej 50 roku życia lub spełniających inne określone kryterium.

Większość urzędów miejskich przy podejmowaniu decyzji o przydzieleniu mieszkania używa systemu punktowania. System ten został utworzony, aby w pierwszej kolejności mieszkanie otrzymali najbardziej potrzebujący.

Okoliczności, które często kwalifikują do szybkiego przydzielenia mieszkania to:

  • bezdomność;
  • trudne warunki mieszkaniowe, np. przeludnienie, małe pomieszczenia, brak pomieszczeń sanitarnych;
  • trudne warunki osobiste – przemoc ze strony osób, z którymi mieszkasz w tym samym budynku, bądź z którymi wynajmujesz mieszkanie;
  • groźba utraty mieszkania i bezdomności;
  • uzasadnione obawy przed przemocą na tle rasowym bądź seksualnym w swojej dzielnicy;
  • konieczność mieszkania blisko chorej lub niepełnosprawnej osoby nad którą sprawujesz opiekę.

Jeśli uważasz, że masz pierwszeństwo do otrzymania lokum socjalnego, musisz to uargumentować i podać jak najwięcej informacji, które mogą mieć wpływ na ilość przyznanych punktów.

Inne czynniki, które mogą być wzięte pod uwagę przy podejmowaniu decyzji o przydzieleniu mieszkania to:

  • miejsce zamieszkania – pierwszeństwo do zajęcia danego lokum mogą mieć osoby które już od dłuższego czasu mieszkają w tej samej dzielnicy;
  • sytuacja finansowa – to czy pracujesz, czy może jesteś na zasiłkach;
  • czas oczekiwania – można otrzymać dodatkowe punkty za długi okres pozostawania na liście oczekujących.

Punkty przyznawane są w oparciu o aktualne okoliczności aplikującego. Jeśli Twoja sytuacja ulegnie zmianie – jeśli na przykład zmieniłeś miejsce zamieszkania lub spodziewasz się dziecka – poinformuj o tym urząd lub spółdzielnię.

Pamiętaj, że jeśli byłeś karany, miałeś problemy z prawem lub złamałeś zasady umowy najmu mieszkania (tenancy agreement), możesz mieć problem z otrzymaniem socjalnego lokum.

Wynajem oparty na wyborze

Niektóre urzędy dają możliwość wynajmu opartego na wyborze (choice-based lettings schemes, CBL). Program CBL pozwala chętnym złożyć wniosek o przydzielenie mieszkania socjalnego, ogłaszanego przez właściciela np. w lokalnej prasie lub na stronie internetowej.

Wnioskodawcy mając dostęp do pełnej oferty dostępnych nieruchomości, aplikują o wynajem tej, która najbardziej odpowiada ich potrzebom. Lokum zostanie przyznane wnioskodawcy z najwyższym priorytetem w programie. Odpowiedź z urzędu pozwala chętnym, którym się nie poszczęściło ocenić ich szanse na przyszłość.

The Department for Communities and Local Government (DCLG) planuje, by system wynajmu opartego na wyborze funkcjonował we wszystkich urzędach miejskich.

 

Jak ubiegać się o mieszkanie socjalne?

Skontaktuj się w wybranym właścicielem socjalnym bezpośrednio, lub wejdź na jego stronę internetową w celu uzyskania formularza zgłoszeniowego.

  • Lista urzędów miejskich wraz z danymi kontaktowymi i adresami stron www dostępna jest na stronie Directgov:www.direct.gov.uk/en….Pulą mieszkań councilowych zarządza zwykle urzędnik ds. mieszkaniowych (housing advisor) z wydziału mieszkaniowego (housing department).
  • Lista spółdzielni mieszkaniowych dostępna jest w urzędzie miejskim – w wydziale mieszkaniowym.
    W Szkocji znajdziesz ją również na stronie The Scottish Federation of Housing Associations (SFHA), a w Anglii na stronie The Tenant Services Authority (lista Registered Social Landlord, właścicieli mieszkań socjalnych, zarejestrowanych w Housing Corporation wśród których większość stanowią spółdzielnie mieszkaniowe).

Niektóre agencje mieszkaniowe nie przyjmują podań bezpośrednio; przydzielają mieszkania osobom z listy oczekujących zarejestrowanych w urzędzie miejskim.

Dokumenty i informacje, o które zostaniesz poproszony to:

  • poświadczenie zarobków (odpowiedniki polskich pasków zatrudnienia – payslipy lub druki P60 i P45). Jeśli jesteś samozatrudniony będziesz musiał dostarczyć roczne rozliczenie i książkę rachunkową (invoice book);
  • Numer Ubezpieczenia Społecznego (NIN) (National Insurance Number);
  • paszporty wszystkich osób uwzględnionych w aplikacji;
  • wydruki comiesięczne z konta bankowego (bank statements) oraz informujące o stanie oszczędności (savings bank statement);
  • akty urodzenia dzieci;
  • wszystkie poprzednie adresy zamieszkania w przeciągu ostatnich pięciu lat.

 

Zobacz także: http://123mieszkanie.pl/mieszkanie_w_krakowe

Szukanie oferty z nowym mieszkaniem

Znajdź mieszkanie, które Ci odpowiada. Marzysz o wielkich oknach, proszę bardzo, chcesz mieć sypialnię od wschodu, da się zrobić. W ofertach deweloperów na pewno znajdziesz coś dla siebie jednak co najważniejsze musisz dokładnie sprawdzić dewelopera od którego chcesz kupić mieszkanie.

Mieszkanie Kraków

Mieszkanie Kraków

Musisz być pewny, że firma, której powierzasz swoje marzenia jest rzetelna, solidna, odda mieszkanie na czas i dotrzyma wszystkie warunki umowy. Oprócz oczywiście odwiedzenia biura, zajrzyj na fora internetowe, wiele się z nich dowiesz o interesującej Cię firmie. Poznaj opinie dotychczasowych klientów, jednak weź pod uwagę fakt, że natura człowieka jest taka, że częściej podzieli się z innymi swoim rozczarowaniem niż szczęściem.

Osoby zadowolone nawet nie wpadną na to aby odwiedzić forum i podzielić się swoją radością, bo po co, natomiast niezadowoleni klienci szukają wszelkich sposobów aby wyrzucić z siebie swój żal za niespełnienie ich oczekiwań. Następnym etapem poznania firmy jest zaznajomienie się z jej działalnością, pozycją w jednym ze stowarzyszeń zrzeszających deweloperów oraz odwiedzeniem miejsc, w których jej dzieła już stoją.

Dodatkowo możesz poprosić dewelopera o przedstawienie Ci wpisu do Krajowego Rejestru Sądowego lub wpisu do ewidencji działalności gospodarczej, z którego będziesz mógł dowiedzieć się wielu istotnych informacji o działalności firmy.

 

Zobacz także: http://123mieszkanie.pl/jakie-mieszkania-sprzedaja-sie-najlepiej

Kiedy najlepiej kupować mieszkania?

6390_mieszkanie-zdjecia_1_jpg_sypialnie-marzen-9

Mieszkanie luksusowe

 

Jak to mówi tradycja: kupowanie mieszkania szczególnie w naszym kraju wcale nie jest łatwe, zawsze można się pomylić w wielu kwestiach, jeśli chodzi o czas kupowania, czy tez o jego cenę, ocenę stanu technicznego? Nawet specjaliści w handlu nieruchomościami twierdzą, że nie można określić idealnego czasu, w którym należy mieszkanie kupować nie zależnie czy mieszkanie to będzie przeznaczone do wtórnej sprzedaży, pod wynajem, czy też w celach użytku własnego, czyli do zamieszkania. Jednakże na to czy daną nieruchomość należy w tej chwili kupować czy też nie, ma wpływ wiele czynników.

Po pierwsze faktycznie trzeba zastanowić się, jakie jest przeznaczenie mieszkania, czy jest to lokal mieszkalny, który będzie się przeznaczało na wynajem, czy też, w którym chce się samemu zamieszkać. W przypadku, kiedy kupujemy mieszkanie pod wynajem, to sprawa jest względnie prosta – kupuje się mieszkanie, kiedy cena na rynku jest relatywnie niska – ludzie pozbywają się mieszkań i chcą je podnajmować, tak jak jest w obecnych czasach. Dla siebie mieszkanie kupować należy z nieco większym wyczuciem, czasem warto poczekać, niż kupować je takie, które nie będzie się podobało. Zamiana mieszkań nie należy do tanich i często, jeśli kupione mieszkanie nie jest atrakcyjnie położone kupujący zostaje z ręką w nocniku. Kolejną rzeczą jest kredyt, a właściwie jego oprocentowanie. Jeśli kupuje się mieszkanie korzystając z pomocy instytucji finansowych, a obecnie większość kupujących tak robi, to trzeba uważnie śledzić jak się zachowuje Rada Polityki Pieniężnej, która reguluje stawką procentową NBP, jeśli chcemy brać kredyt w złotych (obecnie najbardziej stabilny), lub też oczywiście jak się zachowuje złoty w stosunku do innych walut, szczególnie tej, w której chcemy wziąć kredyt hipoteczny na zakup mieszkania.

 

Zobacz także: http://123mieszkanie.pl/jak-wybrac-mieszkanie-na-co-zwracac-uwage-by-wybrac-najlepsze

Jakie mieszkania sprzedają się najlepiej?

Najlepsze luksusowe mieszkanie

Najlepsze mieszkanie

 

Od czasu, kiedy banki przestały praktycznie udzielać kredytów hipotecznych w walutach obcych, jak też znacznie ograniczyły dostępność kredytów hipotecznych w złotówkach, na rynku mieszkaniowym panuje spowolnienie, jeśli chodzi o dynamikę sprzedaży lokali mieszkalnych zarówno deweloperskich, jak i na rynku wtórnym. Deweloperzy od co najmniej 2 lat stosują politykę budowy mieszkań małych, kompaktowych wręcz, ponieważ takie właśnie mieszkania w miarę dobrze się sprzedają. Jest to sytuacja dokładnie odwrotna do tej sprzed 6-8 lat, kiedy to zainteresowaniem cieszyły się mieszkania relatywnie większe, o co najmniej trzech pokojach. Obecnie największym powodzeniem praktycznie na terenie całego kraju cieszą się mieszkania o powierzchni do 45 metrów kwadratowych, najchętniej klienci wybierają opcje, kiedy jest jak najwięcej pokoi w danym lokalu. Dość dobrze sprzedają się kawalerki, nawet te o bardzo niewielkim metrażu, do 20 metrów kwadratowych – zwłaszcza w Warszawie są chętni na takie właśnie mieszkania.

Zobacz także: http://123mieszkanie.pl/jak-kupic-mieszkanie

Jak wybrać mieszkanie? Na co zwracać uwagę, by wybrać najlepsze.

Small houses and hand.

Wybór mieszkania

Zakup mieszkania to proces nieco bardziej skomplikowany, niż sobotnia wyprawa do marketu. Wybieramy miejsce, w którym przez najbliższych kilka, a nawet kilkanaście lat będziemy spędzać czas my i nasza rodzina. Zastanówmy się więc, na co powinniśmy zwracać uwagę podczas poszukiwań wymarzonego „M”. Jakie czynniki będą wpływać zarówno na komfort naszego życia, jak też pozwolą za jakiś czas sprzedać lub wynająć nasze lokum, jeśli zdecydujemy się na przeprowadzkę.

Dlaczego kupuję?

Odpowiedź na to pytanie ma zasadnicze znaczenie dla dokonania odpowiedniego wyboru. Mamy do wyboru trzy podstawowe możliwości: chcę się usamodzielnić i szukam swojego pierwszego, własnego lokum; moja rodzina się powiększa, więc szukam większego mieszkania; kupuję inwestycyjnie, żeby czerpać korzyści z najmu. I pytanie dodatkowe w przypadku osób kupujących po raz pierwszy – czy mieszkam obecnie w wynajmowanym lokalu?

Lokalizacja mieszkania

W każdym mieście jedne dzielnice uważane są za „dobre”, inne mają nieco gorszą reputację. Oczywiście ta opinia ma wpływ na ceny mieszkań. My popatrzmy na lokalizację bardziej praktycznie. Czego szukamy, jeśli mamy zamiar kupić mieszkanie na wynajem? Bliskość szkół wyższych, dużych budynków biurowych, a przynajmniej bardzo dobry dojazd do tych punktów będzie niewątpliwie kluczem do udanej transakcji.

A jeśli szukamy mieszkania dla siebie?

Zwróćmy uwagę na komunikację – zarówno publiczną (linie autobusowe, tramwajowe, a także bliskość metra czy kolei lub przynajmniej łatwego dojazdu do najbliższej stacji), jak również infrastrukturę drogową. Poranne i popołudniowe tracenie czasu na stanie w korkach nie uczyni nas szczęśliwymi. Osoby posiadające dzieci lub planujące je mieć będą rozglądać się za przedszkolem i szkołą. Sprawdźmy również, czy do naszego nowego lokum nie dociera hałas od najbliższych ruchliwych ulic. Popatrzmy także wokół budynku – mamy betonową pustynię czy – zwłaszcza latem – okolica tonie w zieleni?

 

Zobacz także: http://123mieszkanie.pl/jak-szybko-i-bez-klopotow-sprzedac-mieszkanie

Kupno mieszkania to z pewnością jedna z najpoważniejszych decyzji w naszym życiu. Dlatego zanim podejmiemy odpowiednie kroki w celu nabycia własnego M, warto odpowiedzieć sobie na kilka istotnych pytań.

Przede wszystkim, chcąc kupić mieszkanie, musimy się zastanowić, ile mamy pieniędzy.
Określenie kwoty, jaką możemy lub chcemy przeznaczyć na własne lokum, stanowi punkt wyjścia dla dalszych decyzji związanych z wyborem rodzaju mieszkania, jego wielkości czy lokalizacji.

Kredyt mieszkaniowy

Większość kupujących mieszkania posiłkuje się obecnie kredytem hipotecznym. Przed podjęciem decyzji o zaciągnięciu pożyczki, warto jednak zastanowić się, czy będzie nas stać na jej spłatę. Oprócz samej raty przyjdzie nam bowiem jeszcze pokrywać wszystkie pozostałe koszty związane z użytkowaniem mieszkania jak czynsz, prąd czy woda. Nie wolno również zapominać, że kredyt mieszkaniowy to perspektywa spłaty rat przez 30, a nawet i więcej lat. Ponadto banki wymagają przed przyznaniem kredytu dość dużego wkładu własnego, dlatego na początek trzeba będzie mieć trochę odłożonych własnych pieniędzy. Co prawda cześć instytucji finansowych rezygnuje z tego wymogu, ale w zamian trzeba ubezpieczyć brakujący udział.

Z drugiej strony, wiele osób płaci za wynajem mieszkania często więcej niż wyniosłaby ich rata kredytu łącznie ze wszystkimi kosztami utrzymania. Dlatego też perspektywa posiadania własnego lokum i przeznaczania dodatkowych pieniędzy na mieszkanie, które stanie się naszą własnością, sprawia, że pożyczka mieszkaniowa jest wyjątkowo atrakcyjnym rozwiązaniem.

Aby dowiedzieć się, ile dokładnie pieniędzy będziemy mogli uzyskać w ten sposób, trzeba najpierw określić własną zdolność kredytową. Warto tu skorzystać z pomocy doświadczonego doradcy finansowego, który według najbardziej rygorystycznych zasad wyliczy, ile pieniędzy i na jakich warunkach możemy otrzymać. Regułą jest, aby pożyczać pieniądze rozsądnie, nawet jeśli nasze możliwości kredytowe są dużo większe. Perspektywa spłaty kredytu mieszkanieowego jest bowiem bardzo długa i nie da się przewidzieć wszystkich możliwych sytuacji w naszym życiu.

Duże, wygodne, mieszkanie w centrum

Kiedy już wiemy, ile pieniędzy będziemy mogli przeznaczyć na zakup własnego mieszkania, czas zastanowić się nad tym, gdzie chcemy je kupić oraz jakiej ma być wielkości.

Pierwszym ważnym czynnikiem jest lokalizacja. To, gdzie chcemy mieszkać, w znacznej mierze decyduje o tym, ile zapłacimy za nasze mieszkanie. Zdecydowanie najdroższe są nieruchomości w dużych miastach i tu ceny pną się w górę praktycznie z dnia na dzień, dlatego decyzję o zakupie mieszkania warto w tym wypadku podejmować w miarę szybko. W dużych aglomeracjach ceny są ponadto zróżnicowane w zależności od dzielnicy. Więcej zapłacimy na pewno za mieszkania w centrum i te, które są położone w atrakcyjnych komunikacyjnie i socjalnie (dostępność do szkół, przedszkoli, ośrodków zdrowia) rejonach. Trzeba również pamiętać, że mieszkanie położone w dobrej lokalizacji łatwiej będzie nam kiedyś sprzedać czy wynająć.

Jeśli jednak cena, jaką trzeba przeznaczyć na mieszkanie w dużym mieście, jest dla nas zbyt wysoka lub po prostu chcemy się wyrwać z miejskiego zgiełku warto rozważyć kupno lub wybudowanie domu gdzieś na jego obrzeżach. Może się okazać, że koszty będą o wiele niższe, a współczesne rozwiązania komunikacyjne (samochody, komunikacja podmiejska) sprawiają, że tak naprawdę życie z dala od centrum nie będzie dla nas nadmiernym obciążeniem.

Kolejna istotna kwestia to wielkość mieszkania. Zależy ona przede wszystkim od ilości pieniędzy jaką posiadamy i lokalizacji. Ciężko bowiem będzie kupić 2-pokojowe mieszkanie w centrum np. Krakowa jeśli do dyspozycji mamy 200 tys. złotych. Prawdopodobnie z taką sumą do dyspozycji będziemy musieli zadowolić się lokum tej wielkości w mniej atrakcyjnych dzielnicach. Warto również pamiętać, że duże 3- i więcej pokojowe mieszkania można obecnie zdecydowanie łatwiej kupić niż kawalerki czy lokale 2-pokojowe.

Nowe czy używane?

Niewątpliwie istotną rolę odgrywa również decyzja o tym, czy chcemy kupić mieszkanie na rynku pierwotnym czy wtórnym. Od niej bowiem zależy sposób w jaki będziemy szukać mieszkania, jego wielkość, lokalizacja i cena.
Jeśli zależy nam, by kupić mieszkanie szybko, to jedynym rozwiązaniem jest rynek wtórny (mieszkań używanych). Należy jednak uważać, bo czas nigdy nie jest dobrym sprzymierzeńcem, a kupując używane mieszkanie trzeba zwrócić uwagę na wiele rzeczy, aby nie kupić przysłowiowego „kota w worku”. Kupując na rynku wtórnym warto wybierać lokale w budynkach wykonanych z dobrych materiałów, ocieplane, ze sprawną, nie przestarzałą infrastrukturą (winda, ciepła woda zamiast piecyków gazowych). Tańsze na pewno będą mieszkania o tym samym metrażu w wieżowcu niż w bloku 4-piętrowym, co wcale nie oznacza, że są one mniej atrakcyjne. Więcej zazwyczaj trzeba również zapłacić za lokal na 2 czy 3 piętrze niż na parterze czy jedenastej kondygnacji.
Decydując się na mieszkanie na rynku wtórnym należy ponadto sprawdzić jego stan prawny czyli informacje o tym:
- czy sprzedający jest rzeczywiście właścicielem lokalu lub osobą upoważnioną i może samodzielnie przeprowadzić taką transakcję?
- czy sprzedawany lokal nie jest zadłużony?
- czy nie ciążą na nim prawa związane z hipoteką lub służebnością?

W tym przypadku warto zastanowić się również, czy nie lepiej będzie skorzystać z pomocy agencji nieruchomości. Pośrednik wyszuka bowiem dla nas najlepszej oferty spełniającej kryteria związane z ceną, lokalizacją czy wielkością mieszkania. Jest to szczególnie istotne, kiedy nie mamy w ogóle rozeznania w rynku lub brakuje nam czasu na załatwianie wszelkich niezbędnych formalności. Zadaniem agencji jest również bezpieczne przeprowadzenie całej transakcji kupna-sprzedaży nieruchomości, a więc sprawdzenie mieszkania pod względem uregulowań prawnych, załatwienie wszystkich niezbędnych dokumentów, negocjowanie ceny, podpisanie umowy przedwstępnej sprzedaży, a następnie sfinalizowanie transakcji poprzez podpisanie aktu notarialnego. Za pośrednictwo trzeba jednak zapłacić i nie jest to mała kwota. Agencje pobierają od klientów przeciętnie 2-3% wartości mieszkania. Warto uważać też, aby nie dać się naciągnąć nieuczciwym biurom, które działają na rynku. Każde z nich musi posiadać odpowiednią licencję, a osoba, która pracuje jako pośrednik nieruchomości, musi posiadać do tego specjalne uprawnienia. Powinno się wystrzegać agencji pośrednictwa, które wymagają pieniędzy za sam fakt podpisania z nimi umowy czy za samo obejrzenie mieszkania.

Jeśli nie spieszymy się z kupnem mieszkania, a jednocześnie zależy nam na tym, żeby było nowe, powinniśmy szukać ofert na rynku pierwotnym. Zazwyczaj prezentowane są one zanim jeszcze na dobre ruszy budowa samych mieszkań. Przyszli nabywcy muszą być więc przygotowani na to, że czas, jaki minie od decyzji o zakupie nowego mieszkania do wprowadzenia się, może wynieść nawet dwa lata.
Przed wybraniem konkretnego mieszkania, warto sprawdzić firmę realizującą całą inwestycję czyli developera. Zdarza się bowiem, że część z nich jest nierzetelna, a kupując na własną rękę stosunkowo łatwo dać się oszukać. Na początek trzeba postarać się o zdobycie w lokalnych urzędach wszelkich wpisów dotyczących prowadzenia działalności gospodarczej przez naszego przyszłego developera. Jeśli jest to spółka z organiczną odpowiedzialnością lub akcyjna, dobrze byłoby również zdobyć odpis z Krajowego Rejestru Sądowego. Tam znajdziemy wszelkie niezbędne informacje na temat ewentualnych zaległości podatkowych czy prowadzonych przeciw firmie postępowań egzekucyjnych. Informacje ter można też uzyskać bezpośrednio w urzędzie skarbowym czy ZUS. W urzędzie gminy należy również sprawdzić, czy w ogóle wydano pozwolenie na budowę i jaki czas upłynął od wydanie tej decyzji. Ważna jest ona bowiem przez 2 lata.
Kolejnym krokiem, zanim zdecydujemy się na kupno mieszkania u konkretnego developera, powinno być sprawdzenie działki, na której ma ono stanąć. Informacje takie znajdziemy w księdze wieczystej (lub odpisie z niej pochodzącym), gdzie weryfikujemy, czy są one zgodne z danymi podawanymi przez inwestora. Kluczowa informacja to czy developer posiada tytuł prawny do gruntu.
Na koniec warto dokładnie przyjrzeć się umowie, jaką zawiera ze swoimi klientami developer. Często składa się ona bowiem z niezrozumiałych dla laika prawniczych zapisów i dlatego, aby uniknąć niekorzystnych rozwiązań, warto przeczytać ją bardzo dokładnie. Najrozsądniej byłoby w tej sytuacji skonsultować się jednak z prawnikiem, który skrupulatnie przejrzy i oceni umowę pod względem prawnym.

Ofert mieszkań na rynku pierwotnym warto szukać przede wszystkim w Internecie , gdzie przyszli nabywcy mogą dokładnie zapoznać się z projektami i założeniami dotyczącymi nowych mieszkań, a nierzadko także zobaczyć swoje przyszłe mieszkanie w postaci wirtualnej wizualizacji projektu.

 

Zobacz także: http://123mieszkanie.pl/jak-szybko-i-bez-problemow-kupic-mieszkanie

Jak kupić mieszkanie?

Jak szybko i bez problemów kupić mieszkanie?

Załatwienie formalności bankowo notarialnych przy okazji kupna mieszkania nie jest tak proste, jak mogłoby się wydawać.

Niedawno sama przez to przeszłam, dlatego chciałabym się podzielić radami, aby inni nie powielili moich błędów i by kupno mieszkania wiązało się dla nich tylko i wyłącznie z radością posiadania własnych czterech ścian.

Aby w ogóle zacząć, należy wiedzieć, na jaką kwotę chce się wziąć kredyt tzn. mieć już upatrzone mieszkanie a nawet podpisaną umowę kupna (w formie umowy cywilno prawnej lub, bezpieczniejszego, aktu notarialnego). Wtedy wybieramy się do któregoś z biur pośrednictwa kredytowego (najpopularniejsze to Expander, OpenFinance czy Finamo). Tak naprawdę nieistotne jest, które to biuro, ponieważ nie pobierają oni prowizji od klientów, ważne by doradca sprawiał wrażenie kompetentnego i umiał odpowiedzieć na wszystkie nasze pytania związane z kredytem.

Doradca wypyta nas o cenę kupowanej nieruchomości, szczegóły na temat zatrudnienia (zawód, zarobki, okres zatrudnienia itd.) oraz preferencje dotyczące przyszłego kredytu (np. okres kredytowania, rodzaj rat, waluta). Po otrzymaniu odpowiedzi na wszystkie pytania przygotuje dla nas kilka wariantów robiąc wstępną analizę naszej zdolności kredytowej. Warto je bardzo szczegółowo przeanalizować, bo oprócz oprocentowania kredytu istotna jest też marża, jaką pobierze sobie bank, możliwość przewalutowania czy wcześniejszej spłaty.

Kiedy już się zdecydujemy (najlepiej wybrać 2 banki, gdyby jeden z nich zdecydował się jednak nie udzielić nam kredytu), pośrednik przygotuje listę potrzebnych dokumentów i wniosek kredytowy. Jak szybko uda nam się zdobyć konieczne dokumenty, zależy tylko od nas. Gdy będziemy gotowi, umawiamy się z pośrednikiem, dostarczamy mu dokumenty (musimy mieć już wtedy przedwstępną umowę kupna) i podpisujemy wniosek o przyznanie kredytu. Wtedy pośrednik kontaktuje się z bankiem a my czekamy na decyzję. Może się zdarzyć tak, że coś trzeba będzie donieść lub poprawić, dlatego warto zwrócić uwagę na to, czy na przykład zakład pracy nie pomylił się wystawiając nam zaświadczenie o zatrudnieniu. Jeśli odpowiedz banku jest pozytywna, doradca umawia nas z przedstawicielem banku.

W banku od razu podpisujemy umowę kredytową. Bank wystawia nam też zaświadczenie, z którym niezwłocznie (w dniu wystawienia) powinniśmy zgłosić się ze sprzedającym u notariusza, by podpisać właściwą umowę sprzedaży. Notariusz pobiera od nas opłaty, przede wszystkim 2% wartości mieszkania tytułem podatku dla Urzędu Skarbowego. Należy tutaj zwrócić uwagę na to, że mieszkanie należy też wpisać do Księgo Wieczystej i jest to niezbędne do otrzymania kredytu. Wpisu tego dokonuje sam notariusz lub my sami zanosząc do sądu odpowiednie pismo z banku. Niestety trzeba tego dopilnować. Po załatwieniu formalności u notariusza zanosimy akt notarialny do banku i czekamy na uruchomienie kredytu. Jeśli wszystko pójdzie sprawnie, trwa to kilka dni roboczych.

Na co jeszcze trzeba koniecznie zwrócić uwagę, to ubezpieczenie mieszkania. W umowie kredytowej zawarty jest nieprzekraczalny termin, do którego mieszkanie musi być ubezpieczone. Jest to warunkiem przyznania kredytu. Poza tym, z własnego doświadczenia, wiem, że notariusz i bank lubią się mylić, dlatego należy podchodzić do ich pism z ogromną rezerwą. Dokładnie należy sprawdzić wszystkie dane osobowe, numery rachunków, daty, kwoty (cyfrowo i słownie). Niestety, jeśli cokolwiek będzie nie tak, zmuszeni będziemy do spisywania aneksów (do umowy kredytowej i aktu notarialnego), co wiąże się z wydatkiem pieniężnym i poważną stratą czasu.

Doświadczenie nauczyło mnie, że na instytucjach nie można polegać i lepiej spędzić godzinę czasu sprawdzając poprawność umowy kredytowej niż czekać tydzień na aneks i kolejny tydzień na nową decyzję kredytową.

 

Zobacz także: http://123mieszkanie.pl/wp-admin/post.php?post=72&action=edit